Co jakiś czas w Internecie pojawiają się pytania o „program do szpiegownia komputera”. A to ktoś chce sprawdzić, czym zajmuje się w godzinach pracy jego pracownik, a to ktoś ma ochotę skontrolować, co w Internecie robi jego dziecko itd.

Oficjalnie tego typu programy służą do „monitoringu i kontroli użytkownika”. Wykorzystuje się je przede wszystkim do kontroli stanowiska pracy, do nadzoru nad dziećmi, ale też do nieco bardziej kontrowersyjnych celów, np. do szpiegostwa przemysłowego czy sprawdzania wierności małżeńskiej.

Jak działają programy do szpiegowania komputera? Po prostu, instaluje się je tak, że ich działanie pozostaje niewidoczne dla użytkownika (na zasadzie wirusa, a właściwie konia trojańskiego). Program zbiera i zapisuje wszystkie niezbędne informacje – np. odwiedzane strony internetowe, wpisywane na klawiaturze ciągi znaków (w ten sposób można „ukraść” hasła i loginy), sprawdza też zapisywane na komputerze pliki itd. Tak naprawdę w zależności od konkretnego programu, możliwości infiltracji są bardzo różne. Tutaj możecie sprawdzić na przykładzie: Monitoring Komputera Professional.

Dlaczego o tym piszę? Broń Boże nie chce namawiać do „szpiegowania”, szczególnie w przypadkach, kiedy jest ono nieuzasadnione lub nielegalne (kontrole pracownika do pewnego stopnia jestem w stanie zrozumieć – pod pewnymi zastrzeżeniami, sprawdzanie aktywności dziecka w sieci też jest jak najbardziej zrozumiałe). Chcę raczej zasygnalizować temat i uczulić Was, bo… być może ktoś właśnie teraz próbuje wyciągnąć z Waszego komputera cenne informacje!

Jak to zwykle bywa na tę okoliczność mamy też specjalne programy zabezpieczające. Warto upewnić się, że nasz pakiet oprogramowania antywirusowego w odpowiedni sposób chroni nas właśnie przed programami typu spyware. Tutaj możecie znaleźć: porównanie możliwości i cen pakietów antywirusowych.